Archiwa kategorii: Bez kategorii

Dlaczego Polacy nie dadzą się łatwo wyrżnąć.

    Mój kuzyn kilka godzin przed zamachem w Berlinie odwiedził dwa tamtejsze jarmarki i na szczęście nie było go na miejscu tej tragedii. Rozmawiając późnym wieczorem, gdy docierały szczątkowe informacje, w szczególności te bardzo perfidne podkreślające, że “polska ciężarówka dokonała zamachu”, jedną z pierwszych myśli jaką mu przekazałem była o potrzebie refleksji czy nie ewakuować się z Niemiec. Niestety obraz Europy zachodniej z roku na roku tylko potwierdza pewien konsekwentny wektor zmian przekształcający tą część kontynentu w Afrykę lub Bagdad. Gdy okazało się, że to Łukasz Urban poświęcił życie, aby zapobiec większej rzezi, nagle niemieckie media nabrały wodę w usta, w zasadzie tylko Bild okrzyknął go bohaterem. A Pani kanclerz? Zdobyła się jedynie na uspokajaniu własnego narodu i słowach wsparcia dla rodzin ofiar, ale nie ma zamiaru zmienić swojej polityki “otwartych drzwi”. Pomijam już kuriozalne znalezienie paszportu zamachowca w kabinie tira po dość długim czasie, dziwny brak ochrony jarmarków, zdjęcia w mediach płaczącej rodziny zamachowca, ale wydaje mi się, że cisza establishmentu na temat Polskiego kierowcy to nie przypadek. Czytaj dalej

Dlaczego soja jest niebezpieczna dla mężczyzn

Znane porzekadło mówi, że stajemy się tym, co jemy, dlatego czasem lepiej się przyjrzeć pewnym składnikom w naszej diecie, ponieważ mogą nam mocno zaszkodzić. Niepozorna soja zrobiła przez ostatnie dziesięciolecia zawrotną karierę łącząc niski koszt produkcji wraz z dużą ilością dostępnego białka (35% masy). Stała się przez to tanim wypełniaczem wielu gotowych produktów. Dokładnie, jeśli artykuły żywnościowe obiecują na etykiecie dużo zdrowego białka to lepiej zerknąć na listę składników czy nie ma tam właśnie soi. Zresztą podobną historię można by opisać na temat kukurydzy, ale to temat na inny wpis. Czytaj dalej

Randka z Tindera oraz pyskówka

Pewnego razu spotkałem się z atrakcyjną dziewczyną z Tindera. Byłem niezwykle ciekawy spotkania, gdyż rozmowa w apce była interesująca przez co wydawało się, że znajdziemy wspólny język. Umówiliśmy się na kolacje przed rozpoczęciem jej pracy. Był to czas kiedy już miałem sporo za sobą w kwestii poznawania kobiet, jest to jedna z przyczyn dlaczego zacząłem podchodzić z coraz większą rezerwą do takich randek w ciemno.

Spotkaliśmy się niedaleko lokalu i przyznam zrobiła na mnie pozytywne wrażenie, ładne delikatne rysy twarzy, atrakcyjna o kobiecej sylwetce. Naprawdę może się podobać i nie jeden się za nią z pewnością ogląda. Zamówiliśmy coś do jedzenia i wyczekując posiłku rozpoczęliśmy typowy small talk. W rozmowie każde z nas uważało na słowa co wydawało się dobrym znakiem. Poruszaliśmy bezpieczne tematy, szczególnie eksplorując podróże, które główna bohaterka uwielbiała. Przyznam również, że miałem z nią spory problem. Mimo, że było już chłodnawo zdecydowała się oprócz płaszcza założyć naprawdę kusą bluzeczkę. Lekko prześwitującą podkreślającą jej figurę i właśnie ten dekolt. Uważam coraz częściej, że typ wychudzony szkielet wychodzi po photoshopie ładnie tylko na zdjęciach. Ona natomiast miała kobiecą figurę, taką że jakby klepnął to byłaby fajna fala. Podobają mi się takie atletyczne kształty, gdzie odkłada się tyle ile trzeba, ale i nie za dużo, taki typ ameryki południowej, a jak to kobiety tańczą, ahh jej. Czytaj dalej

Dlaczego gry już mnie nie bawią

Odpłynąłem na ponad tydzień, chyba każdy ma w końcu taki moment, że musi się zaszyć w swojej jaskini. W moim przypadku powodem takiego zachowania była premiera gry fallout 4 oraz kilka dni wcześniej need for speed. O ile serii postapokaliptycznej nie mogłem sobie absolutnie odmówić to ścigałkę wziąłem na rozgrzewkę zachęcony pozytywnymi recenzjami oraz  ładną grafiką.  Nowe dzieło EA sprzedałem po 2 dniach bo osiągnąłem limit kłamliwego AI, ale z początku przyznam gra była fajna. Niestety o czymś na miarę Hot Pursuit w klimacie burnouta czy most wanted mogę tylko pomarzyć. Czytaj dalej

Branża oparta na marzeniach, czyli kto jeszcze chce być bogaty?

Powiedz czy chcesz być naprawdę obrzydliwie bogaty? , bo jeśli tylko troszeczkę to nie masz czego tutaj szukać! Ta książka i zawarte w niej sekrety to dla Ciebie jedyna w życiu szansa, aby wybić się ponad tych wszystkich frajerów walczących o okruszki pod stołem. Po co masz się męczyć w ogonie wyścigu szczurów, skoro dzięki tej inwestycji kupisz sobie bilet na luksusowy lot życia. Ta propozycja jest tak lukratywna, że aż mam wyrzuty sumienia, że się nią z Tobą dzielę!  Czytaj dalej

Wzajemna ocena atrakcyjności kobiet i mężczyzn

Zbierałem się do napisania tego posta i zaznaczam, że nie jestem jakimś psychologiem etc. Jest to tak szeroki temat, że z pewnością każdy by dodał coś od siebie lub podważył jakąś moją myśl. Wyrażę tutaj tylko moje obserwacje i jest to pewien wstęp do zagadnienia.

Z pewnością każdy widział podobną sytuację: jest sobie grupa ludzi w jakimś pomieszczeniu i czekają na rozpoczęcie spotkania. Wszyscy krzątają się zajmując się swoimi sprawami, nagle wchodzi ona. Powietrze się elektryzuje, większość udaje, że kontynuuje rozpoczęte czynności, ale uwaga grupy jest już na tej atrakcyjnej kobiecie. Czytaj dalej

Przepraszam jestem z ….

Wczoraj widziałem ciekawą sytuację czekając na znajomych. Przychodzi gość na środek chodnika z identyfikatorem, ale dość małym więc nie wyglądał na kogoś kto będzie coś ludziom wciskał. Myślałem że może zapomniał zdjąć po wyjściu z pracy. Chyba już wszyscy tak mają, że gdy widzą osoby z kwestionariuszem lub jakimś przedmiotem w ręce (tzw handel bezpośredni) to w człowieku buduje się reakcja obronna. Zaczyna myśleć jak ich szybko ominąć. To jest ważne, gdyż facet na ulicy musi się wyraźnie odróżnić od tych osób, bo inaczej kobiety go ominą. Ten jednak wydawało mi się nie był taki i z ciekawością obserwowałem co się stanie. Czytaj dalej

Retrospekcja

Jako autor bloga wypadałoby abym podał kilka wstępnych informacji o sobie. Jestem Kuba, już jakiś czas po studiach, zawodowo poruszam się w tematyce nowych technologii oraz projektów, które   często zajmują mi sporo czasu. Spędziłem standardowe dzieciństwo pokolenia z przełomu milenium, bez jakiś większych problemów z typowymi znajomościami i szczeniackimi troskami. Czytaj dalej