Archiwa kategorii: Praca nad sobą

Redukcja do pojedynczych pierwotnych instynktów

Na początku filmu Mad Max: Fury Road jest scena w której główny bohater wychodzi spod roztrzaskanego auta i jako narrator wypowiada ciekawą kwestię:

“I am the one who runs from both the living and the dead. Hunted by scavengers… Haunted by those I could not protect. So I exist in this wasteland… A man, reduced to a single instinct: Survive.”

Przedstawiona wizja świata post-apokaliptycznego, gdzie jednostki walczą codziennie o przetrwanie, dosłownie jak zwierzęta próbujące zaspokoić swoje podstawowe potrzeby trochę przeraża. Nie ma tam miejsca na jakieś wyższe dysputy czy doświadczenia, które wzbogaciłyby ich żywot. Przeciwnie, przykładowo tzw. War Boys, fanatyczne mięso armatnie samo określa się jako “pół żywi” i czekają jak odejdą w chwale podczas walki, nieświadomi, że są jedynie narzędziem do realizacja większych celów. Po wielokrotnym obejrzeniu nowego mad maxa, gdy już nasyciłem się tym światem, który bardzo przypomina mi fallouta, zacząłem zastanawiać się nad powyższym cytatem. W szczególności w kontekście redukcji człowieka jako jednostki. Sam to pisząc mam wrażenie, że zacznie zalatywać jakimś ckliwym tekstem, a w podsumowaniu znajdzie się frazes godny dzieci kwiatów. Nie obawiaj się, chodzi mi o wizję otaczającej nad codzienności. Czytaj dalej

Jak rozmawiać z kobietą o pierdołach i prowadzić interakcję?

Istotą sukcesu jest zrozumienie, że droga do niego będzie kręta i wyboista. Czasami jednak chcemy go przyśpieszyć i mamy w głowie te cele, kamienie milowe, które wpływają na nasze zachowanie. Dziwimy się później, że stoimy w miejscu bez większych efektów szukając nie potrzebnie przyczyn z drugiej strony. To może być chęć spotkania, zdobycia numeru etc. Dobrze jest wiedzieć czego się chce, ale zapominamy, że sama droga osiągnięcia czegoś powinna być zabawą. Wtedy niektóre rzeczy przychodzą samoistnie, naturalnie, ale niestety rzadko tego doświadczamy bo jesteśmy niecierpliwi.

Kiedy zauważyłem, że zacząłem mieć coraz słabsze postępy, wkurzony bardziej parłem na rezultaty. Niestety w ten sposób cofałem się tylko coraz bardziej, aż zatrzymałem się na chwilę by zastanowić się co robię źle. Ten schemat powtórzy się wielokrotnie niezależnie czy to zabawa w sieci czy w realu. Dziś jednak opowiem o jednej z najważniejszych umiejętności. Czytaj dalej

Kobieta to nie rozwiązanie Twoich problemów

Tytuł przewrotny, ktoś mógłby nawet powiedzieć, że wręcz to ich początek. Schowajmy jednak żarty na bok. Z pewnością czytałeś poprzedni wpis o tym jak nieszczęśliwie można trafić przez co życie może stać się katorgą. Zaznaczam, że po obu stronach zdarzają się problematyczne osoby. Skupmy się jednak na pewnej strategii trochę podobnej do podejścia Mr Nice Guy. Czytaj dalej

Depresja oraz stres. Choroby cywilizacyjne XXI wieku.

Temat, który dziś poruszę jest bardzo ciężki i wynika z ostatniej rozmowy jaką przeprowadziłem z kilkoma znajomymi mającymi objawy zbiorowej depresji w wyniku ciągłego stresu. Brzmi absurdalnie, ale czasem świadomość niemocy w pewnych sytuacjach tworzy napędzające się cykliczne negatywne stany, które odbijają się na zdrowiu.

Zacznijmy od mniejszego kalibru czyli: czym jest stres. Wg Dr. Wes Burgess, autora książki “Calm Your Mind” stres to fizjologiczna reakcja organizmu, stymulująca gruczoł nadnercza do nadmiernej produkcji różnych stymulantów oraz hormonów, które mają wpływ na nasze ciało oraz umysł. W przypadku stresu najważniejszym z nich jest adrenalina wydzielana szczególnie w sytuacjach zagrażających naszemu życiu jak: atak zwierzęcia, zabójcy, uraz fizyczny, ogromny ból, głód oraz sytuacje typu: trzęsienie ziemi, powódź, epidemia itd. Adrenalina powoduje w takich sytuacjach zwiększenie siły fizycznej oraz szybkości reakcji. Cały system nerwowy stawia ciało w pełnej gotowości przekierowując część krwi z mózgu oraz organów do mięśni zwiększając przy tym agresję (do walki) oraz/lub strach (do szybkiej ucieczki). Trzeba podkreślić, że stres potrafi się kumulować i niekonieczne są potrzebne do tego sytuacje jak wypadki lub tragedie by wywołać powyższe mechanizmy. Czytaj dalej

Prolaktyna oraz Dopamina – ważne hormony wpływające na libido oraz zachowanie. Część 1

Uwaga! Poniższy tekst ma charakter edukacyjny i nie jest poradą lekarską, czytaj na własną odpowiedzialność.

Prolaktyna jest to hormon produkowany przez kobiety oraz mężczyzn i jest odpowiedzialny za szereg funkcji w naszym organizmie. Ten wpis oraz kolejne mają na celu zwiększenie wiedzy jak działa nasz organizm. Niestety zabrakło na to pewnie czasu w szkołach, bo budowa pantofelka była ważniejsza. Wg wikipedii o prolaktynie(z en):

“Prolaktyna (PRL-Prolactin z eng) jest to hormon zbudowany z aminokwasów i jest najbardziej znany z umożliwienia samicom produkcji mleka (laktacja). Dodatkowo ma wpływ na ponad 300 innych funkcji u kręgowców. Prolaktyna wytwarzana jest w przysadce mózgowej w wyniku jedzenia, wiązania się w pary, kuracji estrogenem, owulacji czy karmienia. Hormon ten wytwarzany jest pomiędzy tymi zdarzeniami w charakterystyczny ‘pulsujący’ sposób. Dodatkowo spełnia ważną rolę w metabolizmie oraz regulacji systemu odpornościowego jak i trzustki. Jako regulator syst. odpornościowego pełni ważną rolę w pracy komórek, ich wzrostu, różnicowaniu się czy anty-apoptozy (zaprogramowana śmierć komórek). Czytaj dalej

Jestem za stary, za biedny ? Refleksje o wieku, zasobach itd

Jak to mówią starość nie radość, każdego to czeka i jak na razie jest to proces nie odwracalny. Pozostaje tylko kwestia wyboru jak i czy chcemy się zestarzeć. Specjalnie pytam czy, gdyż chyba każdy z nas znał jakąś starszą osobę, która była sprawna, pełna energii, ale po przejściu na emeryturę w ciągu kilku lat dosłownie “zdziadziała”. Codzienny cykl: spanie, mycie, śniadanie, zakupy, tv, obiad, park, tv, kolacja, mycie, sen to prosta droga by wykończyć każdego, niezależnie od wieku. Dodajmy do tego brak ruchu, ćwiczeń oraz coraz gorszej jakości jedzenie (obniżanie norm i coraz więcej chemii) i w zasadzie nawet z nastolatka możemy zrobić dziada. Piszę o tym specjalnie bo każdy z nas miał chyba moment zapuszczenia się, kiedy zdrowie idzie na dalszy plan, bo są inne priorytety. Czytaj dalej

10 rzeczy które od razu zwiększą Twoje szanse z kobietami

To niesamowite jak w kontakcie z swoimi znajomymi jesteśmy na luzie, mamy w nosie czy ktoś nas ocenia, jedyne co nas interesuje to dobra zabawa bez jakiegoś konkretnego wyższego celu. Jednak gdy przychodzi do spotkania z kobietą to czasem staramy się w pewnych kwestiach zbyt mocno. Zapominamy o pewnych podstawowych rzeczach, które podkupują nasz wizerunek. Są to pierdoły by ktoś stwierdził, ale ich przestrzeganie bardzo ułatwi z nimi interakcje. Czytaj dalej

Mityczna pewność siebie

To co napiszę jest bardzo skorelowane z jednym z poprzednich wpisów o strachu i zachęcam do zapoznania się z nim.  Chciałbym opisać kilka przemyśleń na temat tzw. pewności siebie. Sam kiedyś robiłem dziwne założenie, że: jak będę pewny siebie to coś zrobię, to coś będę w stanie dokonać. Wiem, że większość tak ma. Jest to wymieszane z strachem, ewentualnymi konsekwencjami czy oceną, nie mówiąc o “porażce”, która może boleć. Czytaj dalej

Nieoczekiwana randka w ciemno z tindera

Ahh ten tinder, przyznam że jest to chyba najlepsza apka na poznanie nowych koleżanek (i może coś więcej), mimo że ma te same wady jak reszta portali randkowych. Jednak największym plusem są w miarę aktualne zdjęcia bo w końcu pochodzą z facebooka. Co więcej miło jest sobie porozmawiać i czasem się spotkać, wręcz skonfrontować swoją wizję o kimś z światem rzeczywistym. Przyznam że obecnie skupiam się na ulicy, ale korzystam jeszcze z tej apki. Był jednak czas, jakoś pod koniec zeszłego roku, że spotykałem się na kawki w tygodniu dość często.  Wychodziły z tego przeróżne perypetie. Raz nawet jakimś trafem spotkałem się z jedną dziewczyną, która okazało się że pracuje wówczas tam gdzie ja, ale w innym biurze. Zawsze kierowałem się dewizą, że lepiej się spotkać niż w nieskończoność pisać, bo później tematy są wyczerpane. Mam też drugą zasadę, że nie będę obiecywał/kręcił, tylko będę szczery z swoimi intencjami znając rozdźwięk oczekiwań kobiet i facetów. Dlatego często spotkania były bardziej koleżeńskie, ale zyskałem sporo fajnych koleżanek, a nawet przyrodnią siostrę – Olę :).

Jest kilka historii, które po trochu będę na blogu opisywał bo zapadły mi w pamięci, a są niecodzienne. Było to jakoś z końcem tamtego roku, aura dość spokojna, ale robiło się już chłodno wieczorem. Czekałem na Martę z którą miło mi się rozmawiało na tinderze pod umówionym miejscem, niedaleko wyjścia z podziemi przy dość znanym budynku. Jest już dość ciemno, dochodzi godzina 18. Czytaj dalej

“Więcej facetów powinno to robić” oraz nogi z waty.

Taka piękna pogoda w połowie września to jak mała wygrana na loterii. Z czasem trzeba będzie się jednak przenieść do zamkniętych centrów, gdy zacznie wiać oraz padać. Przypomina mi się jak raz z znajomymi byliśmy w Hiszpanii, tak z początkiem października. Było tam super. Naprawdę Hiszpania to piękne miasta, niezniszczone wojną oraz wspaniały klimat, cieplutko bez jednej chmurki. Wracając lądujemy rozbawieni w Polsce ubrani jak w lato i wita nas piękna na swój sposób Polska szara jesień. Zimno i deszcz ostudziło nasz hiszpański temperament. Nie ma jednak co rozpaczać bo mamy najpiękniejsze kobiety, naprawdę ten kto był np w UK poza Londynem to wie o czym mówię. Wracając do sedna, wychodzę dziś w przerwie zaczerpnąć powietrza. Korzystam ze słońca i mija mnie ta urocza drobna dziewczyna. Czytaj dalej

Top 5 odmów/dziwnych sytuacji podczas podejść

Jesteśmy chowani od małego w idealnym świecie, gdzie wszystko się udaje, dobro zawsze zwycięża, a przygotowania do wyzwania mają na celu perfekcyjne jego wykonanie. Najlepiej bez najmniejszego błędu, bo inaczej będzie źle: niska ocena i przekreślone szanse na wieki. Taki trening od małego sprawia, że spotkanie się z rzeczywistością może być niezłym szokiem. Nie jest wtedy tak łatwo jak obiecywali. Trzeba zakasać rękawy i zacząć rozpychać się łokciami. Niestety przyzwyczajenie do potrzeby perfekcjonizmu, strach przed popełnieniem błędu oraz często oczekiwanie na najlepszy moment hamują pozytywne zmiany.  Prawdę jednak każdy zna, nigdy nie będzie najlepszej pory, perfekcja to strata energii oraz czasu (zwykle działa “wystarczająco dobry”), a strach. Cóż on będzie zawsze. To ciekawe jak z perspektywy czasu oceniamy swoją przeszłość oraz nasze wybory. Często te negatywne puszczamy w niepamięć, ale wiele nie podjętych decyzji bądź działań międlimy w głowie. “Gdybym wtedy to zrobił to byłoby inaczej” i tak dalej. Kto wie co bybyło, dlatego czasem jest lepiej coś zrobić i nie żałować, że się nie próbowało mimo porażki. Czytaj dalej

Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku, ale na jej drodze często stoi strach

Podejdziemy do tematu uniwersalnie, gdyż każdemu z nas na pewnym etapie życia towarzyszy strach/lęk. Proszę również abyś czytał wszystko bez pominięcia akapitów. Jeśli niczego się nie boisz to prawdopodobnie nic nie ryzykujesz i siedzisz w swojej bezpiecznej bańce, gdzie jest miło i przewidywalnie. To bardzo ciekawe, że ludzie wręcz będą robić wszystko by nie narazić się na nieznane: nowej sytuacji, podjęcia ważnej decyzji, działania, zmiany pracy, rozstania, stanowczości czy wielu innych rzeczy. Mogą to być drobne codzienne sprawy lub wręcz ustalenia, które mogą zmienić całe nasze życie.  Czytaj dalej