Jak powstrzymać wypadanie włosów?

Temat jest nie łatwy i pomijając wszelkie inne oczywiste przyczyny jak ciężki stan zdrowia zdarza się, że z czasem widzimy pierwsze symptomy, że coś jest nie tak z nasza głową. Odwlekanie, bądź uciekanie od problemu tylko sprawę pogarsza. W moim przypadku miałem w pewnym momencie słabszy czas pełny stresu wraz z gorszą formą organizmu. Kiedy wszystko się wyprostowało i wróciłem do normalnego stanu zaczęło mnie zastanawiać, czemu z każdym myciem wychodzi mi sporo włosów. Nie jestem lekarzem i nie mam recepty dla każdego, co najwyżej mogę pisać za siebie i naprowadzić w odpowiednim kierunku co można w tej sytuacji  próbować zrobić. Z pewnością dla faceta jest to mniejszy problem niż dla kobiet, ale nie ma też co bagatelizować sprawy. W zasadzie goła głowa jest czymś normalnym i lepiej ją golić niż zaczesywać na Trumpa. Mimo wszystko puki jednak są warto o nie dbać. Dodatkowo przy okazji zatroszczymy się o cały organizm.

Włosy i tak wypadną niezależnie co zrobisz

Przeciętny włos żyje około 4 lat, po czym opuszcza mieszek, który będzie regenerował się przez kilka kolejnych miesięcy. Proces ten zachodzi cały czas i przyjmuje się za pewną normę, że dziennie z głowy schodzi od 100 do 200 włosów. Ilość ta uwarunkowana jest również genetycznie, ale zwykle duży na to wpływ ma szereg czynników takich jak:

  • stres, ciągłe napięcie oraz przemęczenie, przepracowanie, długie choroby, obniżona odporność np w czasie przesileń
  • zbyt krótki, nieregularny, płytki sen
  • brak ruchu, szczególnie na świeżym powietrzu, intensywne odchudzanie
  • zła dieta uboga w witaminy (np z grupy B czy H) oraz mikro i makro elementy (wapń, magnez, cynk, żelazo)
  • problemy z tarczycą, układem hormonalnym, zatrucia, choroby skóry głowy
  • złe obchodzenie się z włosami np częste używanie suszarki, nadgorliwe mycie skóry głowy
  • używanie silnych detergentów, uczulenia na niektóre składniki codziennie używanych produktów

Tyle medycznej wiedzy, z pewnością na początek badania krwi i podobne dadzą pierwsze informacje na temat naszej ogólnej kondycji. Włosy nie są niezbędne do przeżycia, dlatego nie ma się co dziwić, że są na końcu kolejki odżywiania naszego organizmu.

Odpowiednie żywienie to podstawa

Zestaw witamin i elementów wraz z dobrej jakości jedzeniem to pierwszy krok ku lepszej kondycji czupryny. Szczególnie polecam oprócz owoców robienie starych dobrych sałatek z różnorodnych warzyw (nie tylko marchew i seler, ale np nie doceniania czarna rzepa). Dodatkowo szczególnie wskazane są w naszym jadłospisie cebula oraz czosnek, ze względu na dużą zawartość siarki oraz cynku. Wzmocnią dodatkowo naszą odporność. Z drugiej strony lepiej unikać zbyt przetworzonej żywności, która jak wszyscy wiemy coraz bardziej oddala się od tego czym raczyli się nasi rodzice, nawet w czasach ciągłego niedoboru wszystkiego poza octem.

Nie bagatelizowałbym również prostych i w miarę tanich “starych” metod jak przykładowo picie  skrzypo-pokrzywy. Nie może być to sproszkowana zmiotka tylko dobre sypane zioła, żadne tam herbatki. Przy okazji możesz kupić melisę na te stresy, szczególnie, że zaczniesz pić ziółka jak stara babcia. Widzisz jednak jak wciskała te swoje nalewki to pomagało na choroby. Tzn. nie wiem jak u Ciebie, ale trochę tych voltów na korzyść klepało.

Podejdź na luzie do problemu

Włosy to dodatek dla faceta, dlatego lepiej podejść do samego wypadania ze spokojem. W dzisiejszych pędzących czasach nie trudno o gorszą kondycję. Zwykle właśnie one mogą sugerować aby o siebie zadbać. Co więcej pierwsze symptomy pojawiają się zwykle po pewnym czasie głównego inicjującego złego czynnika. Mogą być to tygodnie czy nawet miesiące. Mnie dobiła długoterminowo turbo suszarka oraz przepracowanie i w efekcie gorszy stan zdrowia. Trzeba zaakceptować, że efekty przyjdą z czasem, ale szczególnie zioła dadzą w miarę szybko pierwsze rezultaty. Sam używam szamponu oraz odżywki np firmy Pokrzypol (nikt mi za to nie zapłacił i długo szukałem czegoś dla siebie), można również wcierać napar z rozmarynu (20 min gotować łyżkę na szklankę wody, ostudzić i wetrzeć masując, resztę trzymać w lodówce). Wogóle aby przyśpieszyć cały proces można poświęcić te kilka minut dziennie i masować delikatnie głowę (od czoła wszystkimi palcami w kierunku czubka i pleców, na youtube są filmiki).

Powyższe rady sprawdziłem na sobie i faktycznie ilość strat się znacząco zmniejszyła, sama kondycja włosów jest lepsza i wracam do swojej normy. Żadna to również dla mnie ujma pisząc na taki temat mimo, że brzmię jak jakieś blogerki z których sam się śmieję. Zaznaczam, że maks mojego dbania o siebie prócz siłowni to koszenie krzaków z nosa raz na jakiś czas. Jestem daleki od dążenia do perfekcji, wyznaję zasadę raczej “less is more”. Podchodząc jednak poważnie do tematu warto się zastanowić co jest przyczyną wypadania, gdyż organizm nam nie powie, że coś jest z nami nie tak, a czasem może być późno na leczenie. Jasne, że może być to również genetyczne, ale jak widać jeśli niewiele nas kosztuje zadbanie o siebie to czemu tego nie zrobić. Tym bardziej, że w wielu kwestiach działamy po omacku.

Jedna myśl nt. „Jak powstrzymać wypadanie włosów?

  1. Goethe

    bardzo dobry temat poruszyłeś, który niestety dotyczy i mnie, wiec o siebie coś dodam.
    Nr1 stres. faktycznie jak się przejdzie przez porządne stresy w życiu to ma to największy wpływ na kondycje włosów.
    Nr2. dieta, pamiętaj że tutaj zawsze kierujemy się mniejszym złem – co z tego że bedziesz robił sałatki jadł suple jak wieczorem browar i fifa rano paieros i kawa na śniadanie a piatek sobota film ci się urywa od alkoholu. Do tego energole przed sesją, i batony w przerwie. heh ile to ja osób widzę jak na insta przechwalają się suchym kurczakiem z pomidorem a na uczelni z frytkami w bufecie XD
    Nr3. fizyczny stan zdrowia, hmm myślę, że jak podejdzie sie do problemu na zasadzie badan lekrzy itp to faktycznie mozna sobie znalezc jakas doległosc, ja bym zostawił ten punkt na sam koniec jesli się czujesz zdrowy i masz dobra kondycje.
    Nr4. a kwestia genów to co?
    Nr5. utrata nasienia, jest takie powiedzenie, że jak drzewo wyda owoc to usycha. Jak masz problem z łysieniem i spuszczasz się kilka razy dziennie to nie szukaj źródła problemu gdzie indziej. I mam tu na myśli jedynie aspekt zdrowia fizycznego i składu spermy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *