Rozmowa z Martyną

Czasem warto spróbować czegoś innego, bardziej bezpośredniego, bez obwijania w bawełnę, ale w subtelny sposób próbując wyczuć drugą stronę. Czy rozumie intencję oraz posiada wyobraźnię?. Działa to na szczególny typ kobiet. Niestety przyznam, że nie jest łatwo poprowadzić taką rozmowę i nie oszukujmy się o wiele lepiej działa, gdy się już ją pozna. Wtedy każde słowo ma inną moc oraz potrafi być bardzo sugestywne, a jeśli spotkanie było fajne, wręcz nieźle może nakręcić kobietę. Czytaj dalej

Zagubiony Adam – list

Cześć, nie wiem dlaczego, ale postanowiłem  w końcu napisać maila i podzielić się „historią mojego życia” z kimś powiedzmy anonimowym, zupełnie szczerze, bez kłamstw. Bardzo spodobał mi się Twój blog, jeśli nie będzie Ci się chciało czytać moich wypocin, to zrozumiem, bo na pewno facetów takich jak ja jest wielu i często dostajesz tego typu wiadomości. Tak dla sprecyzowania – mam 24 lata.

Podobnie jak Ty rozpocząłem studia będąc w związku. Paulina była największą miłością mojego życia, byliśmy razem 2,5 roku. Piękna, seksowna, dziewczyna, której – myślałem – nigdy nie będę mieć, szczególnie po ostatniej, która mnie zdradzała. Nie jestem przystojniakiem, raczej lekko przy kości i typowy nice guy. Ale jakoś się udało i nie musiałem przy niej udawać kogokolwiek innego, byłem tym kim jestem – misiem, kochanym i oddanym, który zrobiłby dla niej wszystko. Nie widziałem świata poza nią. Ale – po naszym wspólnym wyjeździe do Stanów – wszystko posypało się totalnie. Kłóciliśmy się o to, że ona nigdy nie ma dla mnie czasu i woli spędzać wieczory sama, a nie ze mną. Miesiąc po powrocie była dla mnie już zupełnie zimna, siedziałem sam próbując ogarnąć zaległości na studiach. Nie widzieliśmy się 2 tygodnie aż w końcu przyjechała i powiedziała mi, że to nie ma sensu. Płakaliśmy razem 3 godziny, ja nie mogłem się z tym pogodzić i zacząłem błagać. Daliśmy sobie tydzień, spotkaliśmy się i stwierdziliśmy, że to nie ma sensu. Powiedziała mi tylko, że jestem niesamowitym facetem, inteligentnym, przystojnym i że zasługuje na kogoś znacznie lepszego niż ona. I generalnie, że to wszystko jej wina. Czytaj dalej

Rozmowy niedokończone

Mając tylko zdjęcia oraz szczątkowy opis trzeba próbkować na ile ona pozwoli sobie wkręcić się w naszą gadkę. Czasem się udaje fajnie poprowadzić rozmowę, ale bywa również że urywa się nagle i panna znika. Nie ma co brać tego do siebie, lecz tylko potraktować jak rozrywkę,  czy ćwiczenie. Polecam również od czasu do czasu skasowanie tindera, gdyż nie do końca ma wiele wspólnego z rzeczywistością, a potrafi niepotrzebnie irytować. Czytaj dalej

Pani grafolog

Jeszcze jakiś czas temu, gdy tinder miał możliwość wstawiania momentów, czasem wrzucałem zdjęcie z wiadomością zachęcającą na wspólne wyjście. Raz zrobiłem to odręcznie i ku mojemu zdziwieniu zagadała dziewczyna z intrygującym tekstem. Czytaj dalej

Plewy zagrażające kobietom

Żyjemy sobie w tym zaściankowym kraju, w miarę spokojnym, bez problemów “wyższych” zachodnich cywilizacji. Naszym przekleństwem jest niestety powszechny, przeciętny poziom życia na granicy egzystencji, gdyż chyba nikt nie wieży w zawyżoną średnią GUS-u. Z drugiej strony mamy jednak kilka skarbów narodowych, a jednym z nich są nasze atrakcyjne kobiety. Oczywiście, że jest tam kilka fanek borderline i inne nieciekawe osobowości, ale mając wybór i możliwość znalezienia sobie odpowiedniej dla siebie partnerki nie stanowi to większego problemu. Nie podoba się, żegnam i tyle. Trzeba jednak pamiętać, że po drugiej stronie, oprócz również normalnej i ogarniętej grupy, prawdziwych mężczyzn znajduje się kilka plew. Są nimi najprzeróżniejsi psychole, którzy zaburzają pewien naturalny ład oraz porządek, a którzy powinni być odpowiednio potraktowani. Jest ogromna różnica między podejściem do nieznajomej kobiety, bez oczekiwań w celu powiedzenia jej komplementu z świadomością, że nie musimy się jej podobać i zwykle w takiej sytuacji nam z uśmiechem podziękuje, a nachalnym narzucaniem się. Kiedy czytam w sieci o gościach, którzy traktują obcą kobietę jak zakładnika wlepiając w nią gały jak spodki, dotykając ją natarczywie, żądając jakiegokolwiek kontaktu i ignorując jej słowo “nie”, to zastanawiam się czy ci goście są normalni. Niestety również potrafią kobiety śledzić, wraz z namolnym czekaniem przed miejscem pracy lub sklepem do którego uciekła, czy nawet wyszukując ich profil w sieci i wysyłając wiele niechcianych wiadomości itd. Czytaj dalej

Jak poradzić sobie z odrzuceniem?

Strach przed odrzuceniem jest niezwykle paraliżującym uczuciem, które większość z nas na pewnym etapie doświadcza. Pisząc z perspektywy faceta w temacie emocji wiem, że to zagadnienie może być nawet dla niektórych śmieszne. Również uważam, że nie powinno się iść za daleko, gdyż więcej można sobie uroić niż faktycznie pomóc. Jednak akceptacja oraz zrozumienie pewnych mechanizmów, wręcz rozkład na czynniki pierwsze, ma na celu wzmocnienie naszej psychiki. Sam również miałem ten problem i mam świadomość, że większość z nas, facetów w mniejszym lub większym stopniu posiada szereg cech, które składają się razem w obawę przed odrzuceniem, porażką czy inną negatywną konsekwencją.

Podobnie w sprawie Miłego faceta, mężczyźni bojący się odrzucenia mają zwykle jedną, bądź kilka poniższych cech:

  • brak doświadczenia z kobietami
  • brak pewności siebie
  • lęk w sytuacjach bliższego, uczuciowego kontaktu z dziewczynami
  • strach przed wyjściem na głupka, pustka w głowie i związane z tym poczucie, że nie ma się nic do powiedzenia
  • obawa, że ktoś może dowiedzieć się o porażce
  • strach przed nieznanym. Często również paradoksalnie, sukcesem

Czytaj dalej

Złudne nadzieje kobiet

 

Miałem ciekawą rozmowę z bardzo atrakcyjną dziewczyną. Gadka o niczym, ale w pewnym momencie rozmowa zeszła na bloga którym się pochwaliłem co oczywiście automatem zamyka czasem pewne drogi. Z drugiej jednak strony mogą pojawić się ciekawe wątki, szczególnie jak same kobiety widzą pewne sprawy. Jak można by się spodziewać, wcale nie jest im również łatwo. Wyobraźmy sobie ładne dziewczę, które codzień poświęca godzinę aby zrobić się na bóstwo przed wyjściem. Jest jak słońce, które swym blaskiem przyciąga twarze, facetów oraz zazdrosnych kobiet. Co jednak gdy ona wybiera sobie kogoś, albo zauważa ten wzrok i akceptuje jego zainteresowanie. Często skończy się na przelotnym spojrzeniu, albo ciągłym zbieraniu się na odwagę gościa. Już lepiej aby zapytał o drogę, ale nic się nie dzieje. Takie sytuacje pojawiają się również w pracy czy szkole i paradoksalnie są nawet trudniejsze, gdyż pierwszy krok rozwleka się nie miłosiernie. Pierwszy czyli według mnie z pełną wyraźną intencją, a nie w kategorii koleżeńskiej znajomości. Brzmi znajomo? Myślę, że tak bo większość z nas przerabiało ten schemat.

Zapraszam zatem do przeczytania ciekawej rozmowy z Aśką i jej spostrzeżeń w tym temacie. Obrazków jest całkiem sporo więc warto odświeżyć aby się wszystkie na pewno doładowały.

Czytaj dalej

Japońscy mężczyźni napędzani trawą

Młodzi spadkobiercy samurajów, prawdziwych wojowników, zeszli na boczną gałąź ewolucji, powodując coraz większą konsternację reszty społeczeństwa kraju kwitnącej wiśni. Jeśli do tej pory to państwo kojarzyło się Tobie z: Godzillą, Tokyo, czy Anime to wiedz, że coraz słynniejsze jest z swoich problemów z apatycznymi mężczyznami.

Ten ciekawy fenomen odnosi się do młodych facetów, którzy kompletnie nie są zainteresowani randkami, seksem, nie mówiąc już o związkach. Wolą pozostać singlami, w ciągłym celibacie niż angażować się w jakąkolwiek formę relacji z kobietą. Ktoś mógłby pomyśleć, że to czysta fanaberia, bądź wymysł mediów do których fantazji przyzwyczaił nas europejski kontynent. Okazuje się jednak, że już od pewnego czasu prowadzi się w tym kierunku poważne badania ze względu na drastycznie obniżający się przyrost naturalny. Japonia to dość hermetyczne społeczeństwo, a efekty polityki naszych zachodnich sąsiadów tylko wzmagają to podejście, starają się zatem szukać przyczyn u źródeł. Według Megumi Ushikubo, autora książki: “Herbaciani kobiecy mężczyźni zmieniają Japonię“, 60 procent mężczyzn w wieku 20-34 lata podpada pod tą kategorię… Czytaj dalej

Jak naturalnie zwiększyć poziom testosteronu dzięki witaminie D

Oczywiście, że można naturalnie zwiększyć poziom testosteronu, potwierdziło to wiele badań, które postaram się sukcesywnie przedstawiać. Z drugiej jednak strony nie ma się co oszukiwać, że będą to ilości na poziomie hardkorowców koksu, ale wystarczające do zachowania zdrowia oraz uzyskania korzyści opisanych w poprzednim artykule.

Witamina D

Nie będąca tak naprawdę witaminą, a sterydowym hormonem powszechnie znaną ze swojej ważnej roli w regulowaniu w organizmie poziomu wapnia, fosforu jak i procesu budowy kości. Jej braki powodują trudności w stymulowaniu pracy wielu protein pozwalających na absorpcję oraz transport powyższych minerałów. Czytaj dalej

Interesujące badania na temat źródeł bogactwa dobrze sytuowanych rodzin w USA

Jest ogromna różnica między osobami, którą są bogate, a chcącymi na takich wyglądać. Ten dysonans powiększa się szczególnie teraz, po latach bardzo taniego kredytu oraz nowej formule mediów, gdzie widz nie powinien za dużo myśleć tylko łaknąć ociekającego przepychu z ekranu. Pojawia się wtedy przeświadczenie, że naprawdę zamożne osoby są zawieszone w tej złotej bańce jak z pewnej odległej planety. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że to absolutny promil społeczeństwa. Zawsze znajdą się miliarderzy czy oligarchowie z nudów wystawiających bizantyjskie pałace, jest to jednak garstka ludzi. Dodajmy do tego dość świeżo upieczonych bogaczy szczególnie w biznesie internetowym, których nazwiska i strony stają się symbolem marzenia wielu o “next big thing” i powstaje w końcu zaburzona percepcja, że istnieje przeważająca grupa na dorobku oraz wyłącznie arystokracja. Oczywiście, że większość majątku znajduje się w małym procencie społeczeństwa, ale nie znaczy to, że mało jest faktycznych milionerów. Czytaj dalej

Naukowe dowody spadku poziomu testosteronu wśród kolejnych generacji mężczyzn

Wszyscy wiemy czym jest testosteron, hormon odpowiadający nie tylko za przyrost mięśni, funkcje seksualne, ale przede wszystkim definiujący oraz kształtujący mężczyzn, dzięki czemu mogli sprostać ciężkiej rzeczywistości oraz zdobywać świat na przestrzeni wieków. Większość z nas podświadomie wie, że coś jednak jest wkoło nie tak. Wychowanie w coraz bardziej sfeminizowanym otoczeniu przedszkoli, szkół od dawnych lat z brakiem odpowiednich wzorców oraz szansy na prawdziwą rywalizację może i rozleniwia. Jednak głęboko pod skórą, szczególnie obecna generacja przy większym i pełniejszym dostępie do informacji zdaje sobie powoli sprawę, że coś po drodze, z każdą dekadą idzie w złym kierunku. W przyszłości rozwinę ten ciekawy wątek, ale na razie spójrzmy na naukowe fakty w sprawie ginącego męskiego pierwiastka. Czytaj dalej