Pani grafolog

Jeszcze jakiś czas temu, gdy tinder miał możliwość wstawiania momentów, czasem wrzucałem zdjęcie z wiadomością zachęcającą na wspólne wyjście. Raz zrobiłem to odręcznie i ku mojemu zdziwieniu zagadała dziewczyna z intrygującym tekstem.

Karolina_grafolg

Skubana wykorzystała pewną technikę, która od razu przykuwa uwagę. Któż nie lubi słuchać o sobie, nieprawdaż? Nawet nie musi być to w stu procentach prawda, ale ciekawość jest silniejsza, przez co od razu zamieniamy się w słuch. To jest pewna sztuka opowiadania dyrdymałów, które mają pewne prawdopodobieństwo sprawdzenia się. Działa tym lepiej im większy poziom ogólności. Przyzwyczajeni jesteśmy w rozmowie do ciągłego opowiadania o sobie, tylko ja i ja, przez co wiele osób w pewnym momencie łapie się na tym, że nie ma nic więcej interesującego do powiedzenia. Komunikacja jednak musi płynąć, jest to dopasowanie się jak w pływaniu synchronicznym do wspólnego rytmu. Niestety sam dobrze o tym wiem, że najgorszym błędem jest częste zmienianie tematu kompletnie z czapy, bez płynnego przejścia. Czasem może mieć to pozytywny skutek, aby zobaczyć czy podąży za Tobą, ale zwykle jest męczące i na koniec może stwierdzić, że gość był miły, ale jakoś rozmowa się nie kleiła.

Jeśli kogoś kompletnie nie znamy, zamiast o pogodzie możemy rzucić kilka spostrzeżeń, które przyjdą nam o danej o sobie na myśl. Sednem tej zabawy nie jest prawidłowe zgadnięcie, a wręcz przeciwnie popełnienie błędów, nawet głupich, dzięki czemu druga strona chętnie nas poprawi. Dobrze działa to na kobiety i z czasem będzie nam ta zabawa w mentalistę wychodziła coraz lepiej. Przyznam, że Karola miała ciekawe spostrzeżenia i absolutnie niekonwencjonalnie się wyróżniła.

2 myśli nt. „Pani grafolog

  1. kh

    Ja się zawsze zastanawiałem jak zagadywać i problem “o czym będę z nią rozmawiać” był zawsze dla mnie największym blokerem. Ale analizując własne doświadczenia i materiał z internetu dochodzę do wniosku że właśnie taka “gra w poznawanie się” czyli zgadywanie jakiejś cechy, dawanie o niej informacji zwrotnej (z jakimś droczeniem się), prezentowanie swoich cech to paliwo w podrywaniu nieznajomych kobiet. Chociaż czasem mam blokadę przed powiedzeniem czegoś, co brzmi jak horoskop 😉

    W najbliższym czasie mógłbyś Kuba napisać o randkach, co na nich robisz, o czym rozmawiasz, etc. Tinder i podchodzenie na ulicy to sposób na szybkie dostanie numeru i umówienie się. A wszystko rozgrywa się właśnie na ogół na randkach. Jestem szczególnie ciekawy jak wyglądał Twój postęp od pierwszej randki, która jak opisałeś wyglądała jak “nudna rozmowa z wujkiem”;)

    Odpowiedz
    1. Kuba Autor wpisu

      Randki to ciekawy topic i od razu mogę szczerze powiedzieć, że najlepsze są takie gdzie robi się coś wspólnie, ale aktywnie. Początek jest zwykle standardowy typu kawiarnia i pitupitu trochę o niczym. Jak wcześniej pisałem nie rozwodzimy się w tematach o pracy czy studiach. Lepiej gdy wychodzi to naturalnie oraz warto być lekko tajemniczym, mniej konkretnym przez co jej wyobraźnia zacznie pracować na naszą korzyść. Warto czasem lekko ubarwić, niedopowiedziec co później może nam wygarnie, że coś sie nie zgadza, ale ponownie myśli o nas. Sztuka konwersacji o niczym z niewymuszonymi historyjkami z życia lepiej działa niż logiczny przyczynowo skutkowy ciąg zdarzeń który chcemy z niej wydobyć. Czasem jeszcze słyszę że bardzo analizuję co jest prawdą na skutek ciekawości życia. Nie tyle ważne są tematy co zdolność przechodzenia na inne w gładki sposób np jak o tym mówisz przypomina mi jedną z moich przygód etc
      Trzeba rownież dać do zrozumienia że się nam podoba, komplement od czasu do czasu nie tylko w jej ubiorze, fryzurze, ale zachowaniu czy innej indywidualnej rzeczy ma dużą moc. To nie ma być tyrada jaka jest super tylko coś przy okazji, gdy faktycznie czyms zaskoczy. Zwykle jeżeli sami zaczynamy sie nudzić to znak, że coś robimy nie tak, za mało energi wisi w powietrzu co jest podstawą by pójść o krok dalej. Dobrze jest zmienić miejscówkę, gdyż wspólnie poruszając się zyskuje zaufanie oraz jest okazja by porozmawiać o czymś napotkanym po drodze. Gdy jest ładna pogoda można pójść nawet do parku i spróbować przyciągnąć do siebie. Ważna sprawa aby w takich sytuacjach gdy nie pozwoli na taki krok np chcąc ją pocałować aby pokazać, że jest ok i kontynuować normalną gadkę. Jeżeli np po bilardzie, łyżwach pójdziecie do lokalu na kanapę gdzie wspólnie usiądziecie to wie że będziesz chciał ją pocałować i próbuj. Damy co maja zasadę nie całowania się na pierwszej randce wymagają wiecej tylko czasu. Zresztą jeśli ona nam towarzyszy to w pewien sposób, pasywne dla Ciebie przyzwala byś dokonał kolejnego kroku naprzód. Gdyby było coś nie tak, rzuciłaby tekstem że musi iść itd. Gdy wspólnie spędzicie czas i piszecie po spotkaniu to znaczy że jest ok. Oczywiście ona też musi wiedzieć czego od niej chcesz, ale to już temat na inny wpis.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *