Pozytywne efekty optymalnego poziomu testosteronu

Wiemy o postępującym spadku poziomu testosteronu opisanym w wielu naukowych badaniach. Dodatkowo w jakimś stopniu zdajemy sobie sprawę o jego pozytywnym wpływie na nasze ciało oraz psychikę. W tym artykule postaram się zebrać dokładniejsze informacje w temacie faktycznych benefitów męskiego hormonu.

T zwiększa siłę oraz przyrost masy mięśniowej

Pierwsze co kojarzymy to wpływ na wzrost mięśni oraz siły co jest wynikiem pobudzenia syntezy białek. Jest wiele opracowań potwierdzających ten efekt, a w szczególności z zastosowaniem zastrzyków testosteronu. Generalnie nie polecana jest taka terapia, nie tylko ze względu na zmniejszenie się jąder, które wyłączają się, gdy T dostarczany jest z zewnątrz. Przede wszystkim narusza się w ten sposób pewien balans organizmu z wieloma nie przewidzianymi skutkami. Dla naszej wiedzy jednak owe króliki doświadczalne potwierdzają, że nawet osoby nie ćwiczące po zastosowaniu takiej terapii, uzyskiwały znaczące przyrosty siły oraz masy mięśniowej (średnio 3kg przez 10 tygodni). Natomiast ćwiczące, dwukrotnie więcej. Taka terapia obarczona jest wysokim ryzykiem nie mówiąc już o nienaturalnych poziomach T w organizmie w granicach 2800-3300 ng/dl na skutek 600 mg cotygodniowych dawek. Z kolei grupa otrzymująca placebo, która również przechodziła ten sam zestaw ćwiczeń, 3 razy w tygodniu uzyskała średni wynik 1,9 kg masy mięśniowej. Siłę mierzono z wykorzystaniem squatów/przysiadów z obciążeniem, gdzie obie grupy, z oraz bez dodatkowego T uzyskały średnie wyniki 38% i 21% większego maksymalnego obciążenia pod koniec eksperymentu. Skontrolowane osoby nie ćwiczące , ale z podawanym testosteronem uzyskały wynik 19%. Podobnie sytuacja przedstawia się przy wyciskaniu na ławeczce: 22%, 11 oraz 10%.

T zapobiega otyłości oraz przyśpiesza metabolizm

Naukowcy nie są w stanie wytłumaczyć dokładnie jak te mechanizmy zachodzą, ale zaobserwowano, że testosteron przeciwdziała formowaniu się komórek tłuszczowych. Inne badania potwierdzają ten efekt, ale wyraźnie zaznaczono, że zależy on od samej dawki oraz w dużej mierze ma to też związek z ratio zwiększającej się masy mięśniowej w porównaniu z tłuszczową. Co ciekawe u osób z różnym poziomem otyłości oraz deficytem testosteronu zaobserwowano długoterminowy, stały spadek wagi przy terapii T. Redukuje również poziom przekształcanego testosteronu w estrogen, który może zachodzić w komórkach tłuszczowych, co z kolei napędza dalszy jego spadek w organizmie. Im niższy poziom T tym nasze ciało słabnie w zdolności do regulacji poziomu insuliny, glukozy oraz metabolizmu tłuszczu, przez co facet łatwiej tyje i jest bardziej narażony na różne związane z tym choroby.

T polepsza nastrój oraz przeciwdziała depresji

Jeszcze 50 lat temu w celu leczenia depresji podwyższano farmakologicznie poziomy testosteronu osiągając zaskakująco pozytywne wyniki. O ile dziś lepiej nie bawić się w chemika to warto podkreślić, że dawniej T został wyparty przez popularyzację antydepresantów. Z pewnością przynosiły lepsze zyski, dzięki patentom, gdyż sam hormon ciężko prawnie zabezpieczyć. Na przestrzeni lat wyciągnięto jednak wnioski oraz zauważono związek niskiego poziomu testosteronu wraz pogarszającym się zdrowiem psychicznym mężczyzn. Oprócz samej depresji kolejnymi symptomami były zwiększona nerwowość, wybuchowość pomieszana z stanami letargu oraz braku motywacji.  Jedno z ciekawszych studiów nad zmianami nastrojów prowadzone przez 60 dni u 51 mężczyznach wykazały przy zwiększającym się męskim hormonie, mniejsze poziomy agresji, irytacji, smutku oraz zmęczenia. Zaobserwowano również wzrost poziomu energii oraz chęci do życia. Niedawne badania z 2009 roku potwierdziły antydepresyjny efekt T porównując jego efekt z grupą otrzymującą placebo, w szczególności u pacjentów z diagnozą ciężkiej chronicznej depresji. Trzeba oczywiście wziąć pewną poprawkę w kwestii opracowań naukowych, które często skupiają się na ciężkich klinicznych przypadkach do których nam raczej daleko. Z drugiej strony wnioski wykazują korelację między poziomami testosteronu a nastrojem mężczyzn. 

T wpływa na lepszą cyrkulację krwi

Mechanizmy te nie są do końca poznane oraz oczywiste, ale zauważono u pacjentów z chorobą wieńcową polepszenie cyrkulacji krwi wraz z wyższym poziomem męskiego hormonu. Sprawniejszemu przepływowi towarzyszyło również poszerzenie naczyń krwionośnych oraz ich relaksację co jest wynikiem stymulacji syntezy słynnego tlenku azotu (nitric oxide, eNOS). Zatem lepiej podwyższać naturalny poziom T niż kupować coraz popularniejsze tabletki z argininą. Mało osób sprawdza negatywne skutki jej długoterminowej suplementacji, które odwracają wszelkie korzyści uruchamiając pewne mechanizmy obronne organizmu. Natomiast odpowiedni poziom testosteronu skutkuje lepszym ciśnieniem krwi, większą naturalną produkcją tlenku azotu, a w wypadkowej poprawą życia seksualnego. Dodatkowo efektywniej krążąca krew przyśpiesza czas regeneracji organizmu. Z kolei niski poziom T przyczynia się do szybszego starzenia się naczyń krwionośnych oraz neuronów, ale również proces ten nie jest do końca poznany.

T zapobiega osteoporozie

Problem ten nie jest wyłącznie domeną kobiet wbrew powszechnemu przeświadczeniu. Bierze się ono stąd, gdyż kobiety żyją dłużej przez co mają większe ryzyko tej choroby. Testosteron  może w takich wypadkach pomóc, ponieważ wpływa na zwiększanie się gęstości kości poprzez lepszą ich mineralizację. Co ciekawe do utrzymania tego przyrostu potrzebny jest estrogen, ale organizm sam go produkuje w wymaganej ilości poprzez konwersję testosteronu. Ważny jednak w tym procesie jest codzienny ruch oraz ćwiczenia, gdyż brak stymulacji układu kostnego poprzez większy mechaniczny stres, nie wysyła sygnału do kości o potrzebie wzmocnienia własnych struktur.

Niski T zwiększa ryzyko demencji oraz Alzheimera

Według Doktora John’a E. Morley, dyrektora geriatrycznej medycyny na Uniwersytecie w Saint Louis: “Posiadanie niskiego testosteronu czyni pacjentów bardziej podatnymi na chorobę Alzheimera. Powinno się zwrócić szczególna uwagę na małe wartości T, w szczególności u osób z słabą pamięcią oraz oznakami uszkodzenia układu kognitywnego.” Swoje wnioski oparł o przeprowadzone badanie na 153 mężczyznach mających 55 lat lub więcej, z nie zdiagnozowaną demencją. Z tej grupy 47 miało co najwyżej łagodne symptomy problemów z układem poznawczym, np z jasnym myśleniem czy zapominaniem. Niestety wciągu roku u dziesięciu z nich rozwinęła się prawdopodobna choroba Alzheimera. Co ciekawe wszyscy mieli niski poziom testosteronu wraz z wysokim poziomem proteiny ApoE 4 (apolipoproteina 4), która związana jest z ryzykiem Alzheimera. Jest potwierdzona korelacja między poziomem T, a funkcjonowaniem mózgu, nie tylko z pamięcią, ale charakterystycznym zamętem w głowie (z eng brain fog) czy koncentracją. W innym badaniu z 2004 roku na Uniwersytecie Wayne  State, przeprowadzonym na dużej grupie starzejących się mężczyzn obliczono, że samo zwiększenie poziomu T o połowę obniża ryzyko Alzheimera o 26%. Wyliczenia oparto na próbie 574 mężczyzn w wieku od 32 do 87 lat biorąc pod uwagę ich stan zdrowia oraz wartości testosteronu.

T wpływa na dominację oraz akceptowalny poziom ryzyka

Wiele prac potwierdza związek wyższego testosteronu z angażowaniem się w działania mające na celu podwyższenie, bądź utrzymanie swojego statusu. Potrzeba rywalizacji oraz osiągnięcie ważnego sukcesu, niezależnie czy fizycznego, bądź nie, powoduje zwiększenie poziomu T. Potrzeba dominacji motywuje do działania oraz czasem, ryzykownych kroków. Jest to szczególnie widoczne na przykładzie zachowań kryminalnych, ale podobny mechanizm jest paliwem napędzającym chęć poprawy swojego życia oraz osiągania celów i nie zawsze musi się kończyć agresją wraz z bezpośrednią konfrontacją. Jest to jedna z przyczyn dlaczego mężczyźni z wysokim T, ale niskim “statusem” chętniej angażują się w ryzykowne poczynania w celu poprawy swojej pozycji. Co ciekawe, gdy już go uzyskają, rzadziej pochopnie działają, ponieważ starają się utrzymać aktualny stan, nadal również posiadają wysoki T.

Podsumowanie

Przedstawione powyżej efekty testosteronu są jednymi z wielu pozytywnych. Trzeba mieć jednak na uwadze niewiedzę w kwestii jak działają pewne mechanizmy.  Wiele wniosków z badań są wynikiem obserwacji pewnych korelacji wielkości T z różnymi chorobami, w szczególności w starszym wieku. Mimo, że trudno wytłumaczyć pewne zjawiska zachodzące w organizmie z różnym poziomem T, bezsprzecznie można stwierdzić, że jego wyższe wartości służą zdrowiu mężczyzn.

4 myśli nt. „Pozytywne efekty optymalnego poziomu testosteronu

  1. rk

    Siema,

    jak się odniesiesz do popularnego – szczególnie w reklamach środków/szamponów przeciw wypadaniu włosów – stwierdzenia, że to nadmiar testosteronu jest przyczyną ich wypadania?

    Odpowiedz
    1. Kuba Autor wpisu

      Kiedyś remont w mieszkaniu przeprowadzał u mnie taki spoko starszy gość Pan Władek, mistrz ciętej riposty oraz opowieści. Raz wspomina że postanowił zrobić coś z łysiną a była spora i poszedł do lekarza specjalisty z tego zagadnienia. Wszedł na wizytę a tam zonk bo koleś miał podobną sytuację. Morał z tej historii był taki że dał sobie z tym spokój i przestał się przejmować. Historia nie na temat pytania bo nie znam odpowiedzi, natomiast warta jest sprawdzenia. Jedyny problem to wręcz masa materiału który ciężko odcedzić od marketingowych treści czy nawet sponsorowanych badań od faktycznych rzetelnych sposobów na poprawę czupryny. W moim przypadku opisane wcześniej sposoby przyniosły efekty, mam sporo nowych włosków i znacznie mniej wypada, w zasadzie jak było wcześniej przy typowym czesaniu. Jedyne co mogę się odnieść do zagadnienia że to często metoda prób i błędów w tym temacie. Warto się również zastanowić czy przypadkiem to nie jest kwestia jakiś zanieczyszczeń, gdyż jest to jeden z popularniejszych tematów w sieci w kategorii polepszenia wyglądu, ale co ciekawe u kobiet. Przerzedzanie się włosów u nawet dziewczyn to częsty temat i trudno się nie natknąć na wiele ich blogów nawet ze zdjęciami. Jest to o tyle ciekawe, że prędzej faceci wydawałoby się z tym borykają. Możliwe zatem że jest jakaś szersza przyczyna.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *