Prolaktyna oraz Dopamina – ważne hormony wpływające na libido oraz zachowanie. Część 1

Uwaga! Poniższy tekst ma charakter edukacyjny i nie jest poradą lekarską, czytaj na własną odpowiedzialność.

Prolaktyna jest to hormon produkowany przez kobiety oraz mężczyzn i jest odpowiedzialny za szereg funkcji w naszym organizmie. Ten wpis oraz kolejne mają na celu zwiększenie wiedzy jak działa nasz organizm. Niestety zabrakło na to pewnie czasu w szkołach, bo budowa pantofelka była ważniejsza. Wg wikipedii o prolaktynie(z en):

“Prolaktyna (PRL-Prolactin z eng) jest to hormon zbudowany z aminokwasów i jest najbardziej znany z umożliwienia samicom produkcji mleka (laktacja). Dodatkowo ma wpływ na ponad 300 innych funkcji u kręgowców. Prolaktyna wytwarzana jest w przysadce mózgowej w wyniku jedzenia, wiązania się w pary, kuracji estrogenem, owulacji czy karmienia. Hormon ten wytwarzany jest pomiędzy tymi zdarzeniami w charakterystyczny ‘pulsujący’ sposób. Dodatkowo spełnia ważną rolę w metabolizmie oraz regulacji systemu odpornościowego jak i trzustki. Jako regulator syst. odpornościowego pełni ważną rolę w pracy komórek, ich wzrostu, różnicowaniu się czy anty-apoptozy (zaprogramowana śmierć komórek).

Prolaktyna jest odpowiedzialna za seksualną gratyfikację dla ciała po akcie seksualnym. Hormon ten przeciwstawia się efektom dopaminy, która z kolei wynika z pobudzenia seksualnego. Jest to wynik potrzeby regeneracji po orgazmie, gdy mężczyzna fizjologicznie nie jest w stanie mieć dodatkowych ejakulacji (u kobiet w teorii ten tzw. ‘refactory period’ nie do końca występuje. Badania wskazują, że mają prawdopodobnie mniejszą jego wersje, gdy tuż po orgazmie dalsza stymulacja nie powoduje podniecenia). Ilość wyzwolonej prolaktyny w takim przypadku może świadczyć o ilości seksualnej satysfakcji oraz relaksacji. Jednakże zbyt duża może świadczyć o problemach z libido oraz impotencji, gdyż obniża poziom estrogenu u kobiet oraz testosteronu u mężczyzn. Jednak średnie poziomy mogą być odpowiedzialne za zmienne rezultaty u kobiet, raz obniżając czy podwyższając czasem poziom estrogenu.

Fizjologiczne poziomy prolaktyny u samców wpływają na receptory hormonu luteinizującego(lutropina-LH z ang luteinizing hormone-produkowane w przysadce mózg.)  znajdujące się w komórkach Leydiga w jądrach. Komórki te rozsiane w niewielkich gupach w przestrzeni śródmiąższowej pod wpływem lutropiny produkują główny hormon męski: testosteron.”

Z powyższych informacji wynika, że za wysoki poziom prolaktyny ma poważne konsekwencje dla mężczyzn. Ma oczywiście ważne działanie w wymuszeniu odpoczynku po orgazmie, jednak jeśli utrzymuje się za długo to może powodować problemy z libido. Nieodłącznym elementem w organizmie jest praca w tym samym czasie innych hormonów, zmiany ich poziomów mogą wpływać na siebie. Z punktu widzenia seksu oprócz testosteronu warto zapoznać się z równie ważną dopaminą.

Dopamina jest bardzo ważnym hormonem odpowiedzialnym w mózgu za wiele funkcji takie jak: sprawność ruchowa, motywacja, podniecenie, procesy poznawcze, wzmocnienie (behawioryzm – pozytywne wzmocnienie zachęca do podtrzymania wyuczonej reakcji w odpowiedzi na bodźce) oraz przede wszystkim system wynagradzania. Dodatkowo w mniejszym stopniu związana jest z seksualną gratyfikacją i laktacją. W mózgu dopamina pełni rolę neurotransmitera, chemiczny związek wydzielany przez jedne komórki nerwowe aby przesłać sygnały do innych komórek nerwowych.

Dopamina to interesujący hormon, gdyż ściśle związany jest z odczuwaną przyjemnością oraz nagrodą. Przykładowo narkotyki takie jak kokaina czy metaamfetamina (np niebieska Heisenberga) powodują bardzo szybki wzrost dopaminy przez co są jednymi z najbardziej uzależniających substancji. Co ciekawe w badaniach bezpośrednia stymulacja nerwowa implantami z mikroelektrodami opisywana była przez pacjentów, jako bardzo przyjemne doświadczenie co potwierdzałoby jej działanie. W środowisku naukowym toczy się debata czy hormon ten jest sam w sobie systemem nagradzania, bądź bardziej skomplikowanym mechanizmem połączonym z tym syst. Problem wynika z faktu, że dopamina również odpowiedzialna jest za “działanie”, co powoduje wszelkiego rodzaju poruszanie się organizmu. Przykładowo hormon ten również jest wydzielany podczas bólu, co ma żaden związek z przyjemnością. Mimo wszystko bez wątpienia dopamina ma wiele funkcji i jedną z nich jest z pewnością działanie na neurony powiązane z nagradzaniem. Wiele czynności takich jak sex, wysokokaloryczne jedzenie czy gry powoduje wzrost dopaminy. Poniższy obrazek przedstawia związek między prolaktyną a dopaminą.

Zależność między prolaktyną a dopaminą

Jak widać na grafice wzrost dopaminy w wyniku podniecenia zwiększa oczywistą sprawność ruchową podczas seksu, jednak po orgazmie następuje jej spadek. Wkracza prolaktyna, która zachęca do odpoczynku i regeneracji po stosunku. Biologicznie dopamina to siła napędowa organizmu zachęcająca do działania, seksu. Czasem wiąże się to z bardziej ryzykownymi zachowaniami w wyniku szukania nowych wrażeń. Co ciekawe ludzie wyjątkowo nie posiadają pory godowej jak większość zwierząt, więc są pod wpływem tego hormonu przez cały czas. O ile dopamina odpowiada za podniecenie to prolaktyna ją równoważy, gdyż bez niej ludzie zaabsorbowani bybyli w niekończącej się sex bonanzie. Prolaktyna zmienia uwagę na inne potrzeby jak: praca, opieka nad dziećmi, budowanie schronienia/domu. Są to pierwotne mechanizmy zaszyte w nas i wpływają na nasze codzienne życie.

Różne poziomy dopaminy mogą wywołać odmienne zachowania:

Nadmiar dopaminy Niedobór dopaminy Normalny poziom
Ogromne pragnienie, obsesja Brak przyjemności z życia Zdrowa motywacja
Agresja Brak satysfakcji z działania Przyjemność z wykonywania czynności
Psychoza brak zdolności do kochania Zadowolenie, satysfakcja, milość
Schizofrenia Depresja Zdrowy stan emocjonalny
Uzależnienia, kompulsywność, hazard uzależnienia jako wyjście z depresji Dobre uczucia wobec innych i siebie
Uzależnienie od seksu, fetyszy Niskie libido Zdrowy seks oraz łączenie się w pary
Przekraczanie granicy akceptowalnego ryzyka Apatia, problemy z motywacją Zdrowe podejmowanie ryzyka i ambicja

Z powyższej tabelki wyraźnie widać, że zbalansowany poziom dopaminy jest potrzebny do normalnego funkcjonowania. Bardzo często uzależnienia lub zły stan psychiczny zaburzają ta równowagę. Poziom dopaminy nigdy nie jest oczywiście stały i fluktuuje jak fala w organizmie przez cały czas. Dlatego przy gwałtownym jej spadku czy wzroście możemy czuć, że jesteśmy niejako “porzuceni” , bądź ktoś coś od nas chce czego nie tolerujemy. Czasem przy uzależnieniach organizm szuka nowych szczytów dopaminy poprzez zwiększenie dawki wcześniejszych bodźców jak: jedzenie, seks, używki itd. Podsumowując zmiany nastrojów, bardzo wzmożone działania lub ich brak to zwykle efekt rozregulowania systemu nagrody i wahań różnych hormonów.

W kolejnym wpisie przyjrzymy się jak hormony wpływają na związki, szczególnie w kontekście prolaktyny. Dodatkowo zastanowimy się co możemy w naturalny sposób zrobić by utrzymać równowagę chemiczną  na normalnym poziomie,  aby zmniejszyć jej nie potrzebne silne wahania.

https://en.wikipedia.org/wiki/Prolactin   http://www.zju.edu.cn/jzus/2003/0302/030219.pdf  http://library.med.utah.edu/kw/human_reprod/lectures/prolactin/   http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12659241?dopt=Abstract   http://immortalhair.forumandco.com/t3336-a-research-on-the-relationship-between-ejaculation-and-serum-testosterone-level-in-men http://ije.oxfordjournals.org/content/34/2/483.2.full  http://www.yourhormones.info/Hormones/Prolactin.aspx  http://jop.sagepub.com/content/22/2_suppl/12.abstract  https://en.wikipedia.org/wiki/Dopamine

5 myśli nt. „Prolaktyna oraz Dopamina – ważne hormony wpływające na libido oraz zachowanie. Część 1

  1. Janusz

    Bardzo ciekawy artykuł, dziękuję autorowi, że zadał sobie trud, żeby przejrzeć źródła i opisać te mechanizmy. Zastanawia mnie jednak pewna rzecz na którą od dłuższego czasu nie mogę znaleźć odpowiedzi. Jeśli zachowujemy wstrzemięźliwość seksualną zarówno jeśli chodzi o seks jak i masturbację oraz unikamy bodźców wzrokowych (pornografia, nawet lekka erotyka) to stajemy się “”naładowani”. Przynajmniej ja tak mam, po tygodniu jestem już nieźle naładowany, a po dwóch nawet za bardzo. Rozumiem, że odpowiada za to wysoki poziom dopaminy i niski prolaktyny. Chodzi mi o to czy jest jakiś sposób przekierowania tej ENERGII na inne dziedziny życia celem zwiększenia osiągnięć w sporcie, biznesie, relacja towarzyskich, etc. Prowadzę takie “autoeksperymenty” ale na razie wiem tyle, że brak seksu/masturbacji/pornografii daje poczucie większej energii wewnętrznej. Z kolei dużo(powiedzmy codziennie) seksu/masturbacji/pornografii daje efekt braku energii i ospania.
    Moje pytanie do autora brzmi. Czy zetknął się z jakimiś badaniami, artykułami czy może ma swoje własne doświadczenia/wiedzę/przemyślenia na temat wykorzystania tej energii w innych dziedzinach życia – podniesienie w nich motywacji i wydajności.
    pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Kuba Autor wpisu

      Trafne pytanie. Całe zagadnienie jest interesujące i w kolejnych częściach postaram się też do tego nawiązać. Samo “naładowanie” nie jest niczym złym , dopamina to taki bodziec, który pcha do przodu i nie jest niczym złym o ile nie jest się uzależnionym np od używek, gdyż one wzmagają jej poziom i tworzą nowe maksima jej poziomu. To sprawia że organizm będzie dążył do ponownego osiągnięcia tego maksimum i skłania do wzięcia kolejnej dawki używki. W naturalny sposób tego nie da się osiągnąć, więc bez obaw (no chyba oprócz pornografii). Z punktu jednak widzenia zdrowego, praktycznego, ta energia nie tyle ma Ciebie zmusić do poznania kobiety, ale ogólnie do zdobywania świata. Nie bez przyczyny niedobór dopaminy wiąże się z apatią, brakiem chęci działania. Postaram się znaleźć coś o kierowaniu tą energią, ale raczej skłoniłbym się do najprostszego rozwiązania jakim jest wolna wola. Otóż, mając tą energię, zasoby jak czas, zdrowie chęć działania. Jedyny atrybut, który zostaje do decyzja by podjąć działanie. Nie zamienisz magicznie dopaminy na impuls do działania. Pomijam tu przypadki walki o życie, adrenaliny itp, gdzie nie ma czasu się zastanawiać, gdy potencjalnie walczysz o życie, bo wtedy nie zastanawiasz się czy to obrona konieczna itp.
      To szerszy temat, który poruszyłeś i postaram się go w przyszłości zaadresować. Niestety ale może i na szczęście dla czytelników mam pewną wiadomość, że tzw “motywacja” to wyłącznie kwestia działania w ramach akceptowalnego ryzyka i świadomości, że porażka jest czymś normalnym. Oczywiście jest pełno materiałów o motywacji, ale zamiast wydawać na nie kasę lepiej po prostu: działać. Jeżeli czujesz nadmiar tej energii to możesz wziąć zimny prysznic albo oczywiście rozwiązać sprawę inaczej jeśli nie masz partnerki. Tu też nie chodzi o jakąś ascezę, ale raczej z pewnością lepiej mieć więcej tej żądzy, niż być “wypruty” co wiąże się z tą ospałością i apatia.

      Odpowiedz
      1. Janusz

        Dzięki za odpowiedź. Wiadomo, że celem wszystkiego powinna być równowaga i “zdrowe” podejście. Nie jestem uzależniony od żadnych używek. Temat interesuje mnie czysto hobbistycznie. Zainteresowałem się tematem jakiś czas temu ponieważ zaciekawiło mnie jak bardzo chemia naszego organizmu wpływa na nasze samopoczucie, chęci do działania, a nawet na to “coś” czego nie widać ale można to wyczuć u innych (np. aura pewności siebie lub zupełnie odwrotna). Zastanawiam się cały czas i testuję różne metody sterowania tą chemią, np. poprzez bodźce seksualne, dietę, myśli etc. Coś na zasadzie ja wpływam na chemie, a ona na mnie. Od jakiegoś czasu czytam wszystko co udaje mi się znaleźć na ten temat. Niestety opracowań popularno-naukowych jest bardzo mało, a te naukowe są dla mnie zbyt skomplikowane i rzadko dotykają sedna problemu.
        Te atrybuty, które w naszej kulturze są określane jako męskie bardzo mocno wiążą się z dopaminą i testosteronem. Jeśli facet miałby dość jednego i drugiego i nie musiałby się zastanawiać jak być męskim tylko po prostu by taki był. Gdyby udało się stworzyć model “sterowania naszą chemią” czyli produkcją hormonów to byłoby to bardzo praktyczne i niezwykle pożyteczne. A sterować można na wiele sposobów przez dietę, myśli, zachowania etc.

        pozdrawiam

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *