Retrospekcja

Jako autor bloga wypadałoby abym podał kilka wstępnych informacji o sobie. Jestem Kuba, już jakiś czas po studiach, zawodowo poruszam się w tematyce nowych technologii oraz projektów, które   często zajmują mi sporo czasu. Spędziłem standardowe dzieciństwo pokolenia z przełomu milenium, bez jakiś większych problemów z typowymi znajomościami i szczeniackimi troskami.

Z pewnością jednak nie do końca radziłem sobie z dziewczynami. Nie było też totalnej tragedii, ale nieśmiałość, typowy charakter introwertyka, techniczny umysł sprawiały,  że nie czułem się dobrze by odpowiednio wyrazić swoje nimi zainteresowanie. Etap studiów to dość długi związek, który nie był idealny i co gorsza sprawił, że straciłem najlepsze lata na rozwój typowo socjalnych skilli. Poświęcenie się karierze i zakończenie tego związku sprawiło że znalazłem się w niespodziewanej życiowej sytuacji. Dodałbym jeszcze kilka cech, ale zanim pomyślisz że jestem totalnym nolifem przyznaje sam, że najprawdopodobniej w kwestii kobiet zaczynałem ponowną przygodę na znacznie niższym poziomie niż większość facetów, którzy będą czytali te wpisy. Z drugiej jednak strony nadaje to pewnego kolorytu, gdyż pozwoliłem sobie na popełnianie na siłę błędów by nauczyć się nie tyle jak z nimi postępować, ale by się rozwinąć.

To wręcz zabawne jak człowiek myśli na początku: “Jak lepiej sobie radzić z kobietami”. Szybko  jednak zaczyna rozumieć, że wszystko sprowadza się i tak do Ciebie samego. Kobiety są jak lustro i jeżeli z Tobą jest coś nie tak to szybko to wyczują i zobaczysz zmiany w ich zachowaniu. Ważne jest zaakceptowanie swoich słabości, gdyż tylko wtedy jesteśmy w stanie pójść naprzód. Nie wstydzę się się przyznać z jakiego poziomu zaczynałem, przeciwnie jak patrzę na swoje życie to jeden wielki rollercoster. Chciałbym aby każdy mógł spojrzeć wstecz na kilka ostatnich lat i aby w pewnym momencie mógł powiedzieć, że to nie była katorga, lecz przygoda.

Celem bloga zatem będzie pomaganie facetom podobnym jak ja, aby wygrzebać się z mniejszych bądź większych problemów z płcią piękną. Chcę dodatkowo podkreślić że piszę już z perspektywy osoby, która ma już sporo za sobą, dlatego rozumiem jak podejść do różnych bolączek by je rozwiązać. Uczulam, że ważne jest aby zrozumieć, że to nie będzie blog gdzie wyczytasz kilka tekstów i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko  potoczy się wspaniale. Przeciwnie obiecuję Tobie przysłowiowe: “krew, pot i łzy”. Niestety, ale muszę oddzielić się totalnie od całej masy bzdur, które przyznam sam czytałem, a które mają na celu nie pomoc, a hodowanie marzeń rozwiązania swoich problemów i nic więcej. To jest temat na osobny wpis, na razie tylko podkreślam, że nie będzie łatwo. Jeśli rozpoczniesz tą podróż, czekają Ciebie naprawdę trudne momenty. Z perspektywy czasu, uważam jednak że naprawdę warto. Warto czasem stawić temu wszystkiemu czoła, ponieważ zmiany jakie nastąpią będą promieniowały na całe Twoje życie. Jeżeli zaakceptujesz że nie będzie łatwo i nie dasz sobie wcisnąć, że istnieją te magiczne terapie, hipnozy i inne bzdury, ale samo działanie oraz praca nad sobą dadzą długoterminowo korzyści, to jest miejsce dla Ciebie.

W większości przeczytasz o porażkach, dziwnych sytuacjach, czasem wręcz zabawnych i mam nadzieje, zrozumiesz, że oczekiwania, a rzeczywistość w porównaniu z masą fakowego materiału w Internecie to dwa różne światy. Rozwinę jeszcze w przyszłości ten temat, ale u podstaw jest niezwykle ważne, że porażka i odrzucenie to jest absolutna codzienność, która wpływa na nas na wielu poziomach. Jest to jednak niezbędne by iść naprzód. O dziwo z czasem zrozumiałem ich pozytywny aspekt, ale to dopiero przed nami.

Chciałbym również podziękować mojemu serdecznemu koledze Danielowi, którego znam w realu od dawnych czasów. Zachęcił mnie do rozpoczęcia tego bloga co myślę samo w sobie będzie ciekawym doświadczeniem. Dodatkowo zastrzegam że na stronie mogą pojawić się również inne interesujące mnie tematy, bo w sumie czemu nie. Proszę również pamiętać że nie jestem psychologiem, ani lekarzem, ba w przeciwieństwie do tych zawodów wiem że istnieje wiele dróg rozwiązania danej kwestii, gdyż każda osoba to inna historia oraz przypadek.

Pierwsze posty będą bardzo ogólne, jak praca u podstaw, fundamentów, bo bez nich ciężko będzie zacząć naszą podróż.

6 myśli nt. „Retrospekcja

  1. Rafal

    Hej, bardzo ciekawy blog! Natrafilem na niego przypadkiem, jestem podobnie jak Ty typem introwertyka , wiec z założenia mam podobne problemy. Z zaciekawieniem bede czytal kolejne wpisy 🙂
    pozdrawiam!

    Odpowiedz
  2. Ola

    Nie mogłam się oprzeć pokusie, żeby zobaczyć cóż za esy floresy tu wypisujesz. Póki co jestem strasznie zaintrygowana i chyba trochę tu poczytam 🙂

    Odpowiedz
  3. Magda

    dokładnie jak koleżanka powyżej, trafiłam tutaj przez przypadek i jestem bardzo zaciekawiona tym co tutaj o nas wypisujesz (swoją drogą zabawne jest czytanie o kobietach, do których się mam nadzieję zaliczam, jak o jakichś tajemnych, mistycznych stworach, których badanie przez tysiąclecia nadal nie przyniosło pełnego zrozumienia)

    Odpowiedz
  4. Kurt

    Hej, bardzo ciekawy blog. Chociaż stuknęła mi już 30-tka, to dalej gubię się gdzieś w początkach “podróży”. I po raz tysięczny zaczynam nowe życie. Myślę, że robisz kawał dobrej roboty.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *