Niektóre kobiety widzą że się zagalopowały

Ostatnio z ciekawości sprawdzam sobie profil bez zdjęć z samym tekstem i jest to dość interesujące doświadczenie, ponieważ przyciąga nietuzinkowe kobiety. Można sobie z nimi na luzie porozmawiać na różne tematy. Tym razem ciekawe opinie wyraziła Dominika:

d1

d2

d3

d4

d5

d6

d7

 

Jest wiele teorii co po drodze się zepsuło przez ostatnie dziesięciolecia czy nawet setki lat. Czasem szkoda wręcz czasu na takie rozmyślania, ale jesteśmy świadomi mimo sporej nie wiedzy jaki jest wektor zmian i w którym kierunku zmierzamy. Szczególnie obecne czasy wraz z działaniami mającymi na celu stworzenie czegoś nowego, ale tak naprawdę będąc pochodną zwykłej chęci większej kontroli. Odważniejsi sądzą, że ta cała emancypacja to tylko zwiększenie bazy podatkowej o grupę kobiet, w szczególności na zachodzie. Kiedyś podatki płaciło się szczątkowe lub tylko na potrzeby wojny, ale powolutku krok po kroku stały się codziennością, dając coraz mniej w zamian (patrząc na nie w kategorii usług). Dawno temu liczyła się przede wszystkim rodzina i jej dobro, a problemy rozwiązywało się w swoim gronie. Przyszły czasy Dam oraz Dżentelmenów, często z podejściem fasadowym, ale również przestrzegało się podstawowych reguł i nie wypadało pewnych rzeczy robić. Gdy jednak kolejne wojny i drukowanie pieniądza dały się we znaki, zaczęto sterować masami w innym kierunku. Po co pracować na dobro rodziny skoro można wyłącznie na korzyść państwa. Skłócenie oraz odepchnięcie od siebie obu stron podsycając konflikt daje przestrzeń na wkroczenie władzy wraz z jej wszechobecną kontrolą. Już obecnie w niektórych krajach dzieci bez ogródek nazywane są państwowymi, nie są “własnością” rodziców, oczywiście dla ich pseudo dobra. Jaki jest tego skutek? Np w takiej Szwecji coraz rzadziej ludzie podczas ostatniej drogi mają osoby towarzyszące, a samych prochów mało kto odbiera. Niestety coś mi się wydaje, że te hasła o “disposable man” (faceci rozporządzani/jednorazowego użytku) to tylko pierwszy krok do “disposable human”. Pewnie i tak to wszystko bzdety oraz nie prawda, wynik słabej szarej pogody wraz z konsternacją na wieści zza Bałtyku oraz odry, ale widać wyraźnie że żadna z kłócących się stron nie jest głównym beneficjentem tego całego bajzlu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *