Skąd popularność książki 50 Twarzy Greya oraz innych romansów?

Jest wielce prawdopodobne, że spotkasz nie raz kobietę u której na pewnym etapie okaże się znajomość tej popularnej lektury. Dla nas facetów może być to pewien fenomen. Osobiście zdziwiłem się w jednym z supermarketów, gdzie na dziale z książkami pośród poradników, biografii oraz innych dzieł dosłownie cały regał zajmowały różne mutacje 50 Twarzy Greya. Biorąc  pod uwagę, że markety sprzedają wyłącznie to co faktycznie dobrze schodzi, można sobie tylko wyobrazić jak te kolejne części, audiobooki, soundtracki i filmy znajdują szybko kolejne klientki. Od premiery książki sprzedało się jej na świecie ponad 125 milionów egzemplarzy. Film w samej tylko Polsce obejrzało 1,8 miliona widzów. Oczywiste jest, że przytłaczającą większość widowni jak i czytelników stanowiły Panie. Popularność tej franszyzy może dziwić, ale jest czymś zrozumiałym jeśli przyjrzymy się jak wygląda rynek tego gatunku. Zanim jednak przejdziemy do sedna muszę przyznać, że nie miałem styczności w żadnej formie z dziełem pisarki E. L. James. Informacje tutaj zebrane są wynikiem wyszukania opinii oraz informacji na jej temat, zresztą fabuła jak sami się zaraz dowiecie jest dość sztampowa i może być streszczona do kilku zdań (z Wikipedii).

Główną bohaterką jest Ana, studentka pracująca w sklepie, która w zastępstwie swojej koleżanki musi przygotować artykuł o młodym bogatym przedsiębiorcy. Onieśmielona pewnym siebie Greyem sierotka czuje, że nie jest wystarczająco atrakcyjna by go zainteresować. Okazuje się, że jednak się myli, zaskoczona wymienia się z nim numerem tel po tym jak zrobił zakupy w miejscu, gdzie pracuje. Tłumaczy sobie, że to tylko na potrzeby zdjęć do artykułu, ale ciekawi ją zakupiony zapas sznurka, kabli i taśmy maskującej. Trochę później pijana dzwoni do niego z klubu, a on przyjeżdża na odsiecz wytłumaczyć jej jak złą jest dziewczynką, jednocześnie trzymając jej głowę podczas wymiotów niedaleko lokalu. W końcu budzi się w pokoju Christiana zrugana, że się źle prowadzi, ale pojawia się wątek możliwego zbliżenia, ale tylko jeśli podpisze odpowiednie papiery, gdyż jego romanse nie interesują. Na zachętę zaskakuje ją niespodziewanym całusem w windzie oraz późniejszą randką, gdzie wyjawia, że jest fanem bdsm. Przedstawia jej dwie umowy gdzie w całości podporządkowuje się swojemu Panu. Sprawę komplikuje fakt, że Ana jest dziewicą, dlatego uzgadniają, że rozwiążą ten problem jeszcze bez podpisu. Kolejne prezenty w postaci laptopa zaznajamiają Anę z tematyka bdsm, dyskutują umowę i wstępnie próbują pierwsze techniki. W końcu prosi go by zobaczyć jak ta relacja by wyglądała w pełni. Po kilku batach pasem uznaje, że to nie dla niej i opuszcza Greya.

Tak naprawdę powyższy wątek jest tylko tłem dla typowego romansu, które kobiety chłoną jak gąbka. Jeżeli kiedykolwiek zostałeś zmuszony przez swoją lubą do obejrzenia chociaż jednego to jak byś widział je wszystkie. To ciekawe, że jest to jeden z najpopularniejszych gatunków literackich, zwykle pomijany w mediach i czartach aż w końcu pojawiła się ta jedna pozycja biorąca szturmem rynek książki. O wielkości tego tortu niech świadczy fakt, że 55% książek w twardej okładce kupowanych w USA to przeróżne romanse. Co więcej w szybkim tempie rośnie popularność ebooków w tej kategorii, a Barnes & Noble ma nawet dedykowany e-sklep oraz reader tylko dla kobiet.

Czy to wszystko oznacza, że powinieneś pognać do sklepu i kupić jakąś książkę by poznać czego chcą kobiety? Oczywiście, że nie. Jest to raczej tylko dowód, że najważniejszy seksualny organ kobiety jest między jej uszami o czym często zapominamy. Jest to jedna z przyczyn dlaczego normalny facet nie przebrnąłby przez cegłę, gdzie większość treści to dialog wewnętrzny pełny wątpliwości, komplikacji oraz emocji jak: wstyd, podniecenie, zażenowanie, onieśmielenie, nadzieja, odrzucenie etc. Typowy przepis jazdy emocjonalną kolejką w której za wiele się niby nie dzieje, ale gra, podteksty, niuanse, sytuacje nie pozwalają kobiecie usiedzieć w spokoju. Dodajmy jeszcze atmosferę sekretu, ciągłej pokusy przed nieznanym co się może wydarzyć w tematyce seksu co kobiety również interesuje. Co ciekawe recenzentki tej książki zauważają, że wcale nie jest specjalnie daleko posunięta w tematyce bdsm tylko sama narracja prowadzona jak dziennik przyciąga jak crack czytelniczki. Nie jedna chciałaby być w niesztampowej, nieprzewidywalnej relacji generującej mnóstwo dramatu, wątpliwości oraz pragnień jak niewinna bohaterka, która odkrywa siebie przy mężczyźnie. Trzeba oczywiście wziąć poprawkę na to, że czytelniczki traktują pewne sceny w kategorii fantazji, a sama tematyka bdsm została celowo wybrana by pomóc szczególnie w początkowej viralnej kampanii promującej książkę. W prawdziwym życiu raczej dla nas wszystkich pas oraz łańcuchy byłoby czystym przegięciem, a dla kobiet wręcz czymś przerażającym. Natomiast chęć zatracenia się w pewnej przygodzie przy dominującym mężczyźnie jest jednym z podstawowych powodów czemu kobiety sięgają po takie lektury. Nie robiłyby tego mając takie emocje na co dzień. Jest również spora liczba kobiet, które traktują 50 Schades of Grey z przymrużeniem oka, śmiejąc się z naiwności wielu sytuacji, ale wiele z nich czyta inne romansidła, nawet takie jak podobna saga Zmierzch z której sporo E.L. James zaczerpnęła.

Podsumowując temat chyba najlepiej zrozumieć romanse jako gatunek medialny, który najlepiej trafia w potrzeby oraz fantazje kobiet w emocjonalnej części mózgu. Zasada podobna jak w porno dla facetów kierujących się doznaniami wzrokowymi. W obu przypadkach jest to zbiór odpowiednio działających na nas pragnień na przeciwległych biegunach, gdzie każda ze stron dziwi się drugiej jak coś takiego można konsumować. Przy okazji w kwestii oglądanych pikseli mam nadzieję, że tak jak ja już  z tego wyrosłeś, tym bardziej że długoterminowo osłabia libido.

http://www.nytimes.com/2010/12/09/books/09romance.html?_r=0

https://en.wikipedia.org/wiki/Romance_novel

http://www.partialobjects.com/2012/05/a-brief-thought-about-fifty-shades-of-grey

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *